W indyjskich ruinach też straszą duchy Fot. Bogdan Rutkowski
Wielbicielki, czyżby nie tylko jogi... Fot. Bogdan Rutkowski
Mowa-trawa czy joga-trawa, jakoś tak się mówi Fot. Bogdan Rutkowski
Buszujący w zbożu Fot. Iwona Kucel
A kciukiem lewej ręki podrapię się za prawym uchem Fot. Iwona Kucel
Statua prawdziwej wolności Fot. Iwona Kucel
Czarny to nie kolor, czarny to siła Fot. Iwona Kucel
Głowa mnie swędzi, muszę się podrapać Fot. Iwona Kucel
Przyczajony tygrys, ukryty smok Fot. Adam Wełnicki
W prawo zwrot!
W prawo zwrot! W prawo, nie w lewo!
W górę zwrot!
W dół zwrot!
Pozycja wielbłąda
Pozycja mostu
Obchody 20-lecia Akademii
Obchody 20-lecia Akademii, koncert zespołu Naranjas
Obchody 20-lecia Akademii, afterparty w Sadhu
Prezent od fanów z okazji 20-lecia
Wegetariańskie grillowanie w Lipczynku
Sadhu Tea - napój energetyczny jogina
Jak będę miał taką gromadkę własnych... Fot. Iwona Kucel
...to też je tak przećwiczę Fot. Iwona Kucel
Jogiczne Pląsy, disco inne niż wszystkie
Jogiczne Pląsy, disco inne niż wszystkie
Jogiczny Bal Przebierańców
Jogiczny Bal Przebierańców
Pierwsza profesjonalna ulotka Akademii
Pierwsza profesjonalna ulotka Akademii
Natchnienie jogina po ostrej praktyce
Indie
Z wędrówek po Indiach przywozimy wspomnienia - oto kilka z nich.
Relacje z siedmiu Wędrówek, zdjęcia i klipy wideo znajdziesz tutaj.
Zdjęcia Sławomira Bubicza
Pałac w Mysore
Hmmm.... co dziś zrobić na deser?
Gimbus ver. 1.0
Dżakfrut - owoc drzewa bochenkowego
Zdjęcia Magdy Umer
Zbieranie bawełny
Wbrew pozorom to nie amatorzy denaturatu...
Boczna uliczka poza godzinami szczytu
Klasztor mnichów tybetańskich
Harrison Ford i Sean Connery
Gimbus ver. 2.0
Zdjęcia Maćka Mroczka
O żesz...! Znów ta małpa w czerwonym!
Krowy - kupię, sprzedam, wynajmę. Tanio!
Miejscowe elegantki
Fajniejsze niż nasz stary Star
Kapela podwórkowa a la Indie
Przygotowywanie chai'u - miejscowego przysmaku
Zdjęcia Bogdana Rutkowskiego
Świątynia bogini Saraswati w Puszkarze
Świątynia szczurów w Deshnok
Schody słynnej studni Chand Ki Baoli w Radżasthanie
Indie to prawdziwy raj
Tadż Mahal - najsłynniejszy grobowiec świata
Jak palce King Konga
Rynia
W 2008 r. zakończyliśmy 10-letnią działalność w ośrodku w Ryni. Było to wówczas jedyne takie miejsce w Polsce - stworzone wyłącznie do praktyki jogi. Oddalone 30 km na północ od centrum Warszawy, w miejscowości wypoczynkowej nad Zalewem Zegrzyńskim, malowniczo położone tuż przy brzegu jeziora.
Kompleks składał się z trzech budynków - nowo wybudowanej sali do ćwiczeń, sypialni, łazienek, salonu i kuchni.
Całość została wykończona przez zawodowego architekta wnętrz.
Budynki otoczone były bujną zielenią. Położony w pobliżu lasów i tras spacerowych, był miejscem przepełnionym szczególną atmosferą spokoju. Jego ciepły wystrój i domowy charakter sprzyjały wytwarzaniu się bliskiej więzi między uczestnikami. Tu, pozostawiwszy za sobą wielkomiejski pośpiech i gwar, w blasku rozpalanego co wieczór ogniska, każdy miał szansę wsłuchać się w siebie, poczuć więź z ludźmi i przyrodą, posłuchać tego co mają do powiedzenia i otworzyć się na nowe doznania.
Sesje jogi odbywały się w przestronnej sali, do której dochodziły głosy ptaków i plusk fal. Jeśli pozwalały na to warunki atmosferyczne, ćwiczenia odbywały się pod gołym niebem. Jak w indyjskim aśramie, w ośrodku tym kumulowały się dobre wibracje wszystkich osób, które kiedykolwiek praktykowały w nim jogę.